wtorek, 29 kwietnia 2014

Au Pair/Matura/Terminy

Dawno mnie tu nie było, ale właściwie nie było o czym pisać. Za chwilę matura i to jest teraz temat, który uzyskał nr 1 w rankingu tych ważniejszych. Ale to, że mam maturę nie koliduje mi przecież w żaden sposób ze sprawdzaniem maili itp. No i sprawdziłam. Kilka dni temu na moim koncie w CC pojawiła się rodzinką. Na początku nie byłam jakoś specjalnie zachwycona zwłaszcza, że akurat miałam sporo rzeczy na głowie więc nawet specjalnie nie przeglądałam profilu, ale wczoraj znów dostałam maila, że ta sama rodzina przegląda mój profil, więc weszłam w ich aplikację jeszcze raz. No okej. Fajnie, fajne warunki, miejsce może mniej mi odpowiada, ale to nie jest aż tak ważne. W nocy (standardowo przed snem, czyli u mnie spokojnie po godzinie 0.00) sprawdziłam maila i ku mojemu zaskoczeniu pojawił się mail od HM. Przeczytałam (napisany naprawdę ładnie i bardzo ciepło) i postanowiłam, że odpiszę na niego rano. Tak też zrobiłam. Przed chwilą dostałam kolejnego maila i zobaczymy. Podsumowując: rodzinka, która na pierwszy rzut oka nie wydała mi się fajna, teraz naprawdę mnie zaciekawiła. Jest tylko jeden problem. Oni potrzebują AP trochę wcześniej niż ja mogę przyjechać. I normalnie zostawiłabym te plany, które mam tu i poleciała, ale akurat trzyma mnie tu coś, co pomoże mi w zdobyciu doświadczenia, więc nie chcę z tego rezygnować. Zobaczymy jak to wyjdzie, ale w związku z rozbieżnością terminów raczej na nic się nie nastawiam :) Jedyne co wiem, z takich rzeczy dla przyszłych AP, które szukają rodzin, to że akurat ta rodzina chce Au Pairkę z Polski, bo już 3 miała i jest z nich bardzo zadowolona. No.. To czekamy na dalszy rozwój sytuacji :)

czwartek, 10 kwietnia 2014

Co teraz?

Yyy. Tak. Czuję się lekko zdezorientowana. Wczoraj poprawiałam jeszcze jakieś detale w aplikacji, a dziś dostaję wiadomość: Congratulations on being accepted to participate on the Au Pair program! Your American Adventure starts here!
I teraz nie wiem czy się śmiać czy płakać. W ogóle nie wiem co teraz ;x
To znaczy nie no. Trzeba przyznać, że w CC to było jakoś bardziej wyraziste. Ale dobra. Ja to ogarnę. :)
Więc w sumie z mojej strony to tyle. Teraz tylko czekać, aż coś ciekawego się wydarzy.
Oby to nie trwało wieki :D


~~~~~~~~~~~~
Tyle jeśli chodzi o pierwsze wrażenie. A teraz już normalnie: podoba mi się opis tego "co i jak". Przydatna sprawa :)